Haskie pieski
2009-09-22 18:45 O rasie
Syberian Husky... to niesamowita rasa, jednak z powodu mody na psy północy trwającej od jakiegoś czasu, wizerunek rasy został przez media mocno wygładzony. Haski, te śliczne puchate mordule, to diabły w psiej skórze.
Najlepsze opisy ras pierwotnych jakie widziałem w sieci znajdują się na wymownej stronie Bezdomne Szpice. Bardzo dobry jest też artykuł o wyborze szczeniaka zamieszczony w portalu Siberian Husky World (linki poniżej).
Bezdomne Szpice
Siberian Husky World: Kupujemy Husky
Zanim ktokolwiek zdecyduje się na Haskiego polecam zapoznać się z tymi stronami oraz z opisem rasy tam się znajdującym.
Obcowanie z Haskim to obcowanie niemal z dziką naturą. Dla mnie właśnie to jest urzekające i pociągające w tej rasie. Haski oznacza także dużą porcję regularnego ruchu na łonie przyrody oraz konieczność poświęcania psu dużej ilości uwagi.
Każdy, kto będzie oczekiwał więcej lub łatwiej ponad to, może się srogo zawieść (haski też się wtedy zawiedzie).
Użyteczność rasy na wesoło
Haski to:
doskonały pies stróżujący
Potrafi namiętnie i w wielkim skupieniu całymi godzinami pilnować kości.
doskonały pies obronny
Doskonale broni swojej miski. Nie ma w tym sobie równych.
doskonały pies myśliwski
Na większość komend robi zamyśloną minę i odwraca głowę w drugą stronę.
doskonały pies do terapii (tzw. dogoterapii)
Po każdym spacerze na smyczy potrzebujesz prawdziwej terapii na obolałe mięśnie i stawy.
doskonały jako pies ogrodnika inaczej
Skopanie ogródka to bułka z masłem - przecież on to robi kilka razy dziennie. Podobnie z przesadzaniem drzewek - to jego specjalność.
...pies archeolog (?)
Im lepszy i droższy był skalniak w ogrodzie tym większe będą wykopaliska.
pomocnik grzybiarzy?
Po półgodzinnym spacerze ze smyczą w ręku możesz zbierać grzyby bez konieczności schylania się.
Na zaprzęg
Parafrazując za Bezdomnymi szpicami, haski potrzebuje bardzo dużo ruchu, aby być naprawdę szczęśliwym psem. W związku z tym, że jest to rasa pociągowa, właśnie taki rodzaj ruchu dla psa jest najlepszy. Nie wystarczą tu spacery na smyczy w około bloku. Jednak jeżeli wybraliście haskiego w pełni świadomie, wy także będziecie dzielić z nim tą radość. Długie, ciekawe zaprzęgi to wspaniała sprawa. Można łączyć tu wiele rzeczy: turystykę, ruch, pikniki...
Zaprzęg nie musi zaraz oznaczać skomplikowanych wózków czy sań zaprzęgowych. Są też inne ciekawe metody. Przy układzie 1-2 haskie / maszera stosowanie sań czy wózków może być nawet drobnym przerostem formy, natomiast doskonałym rozwiązaniem może być rower w okresie wiosna - jesień oraz narty śladowe w sezonie zimowym. Poza tym mi osobiście bardziej odpowiadają te ostatnie formy zaprzęgu niż klasyczne sanie/wózki.
Jednak aby zaprzęg się udał i wszyscy z psem na czele byli z niego zadowoleni trzeba wiedzieć kilka podstawowych rzeczy. Haski lubi ciągnąć, ale jeżeli ktoś będzie tego przesadnie nadużywać pies szybko się zbuntuje. Zaprzęg to współpraca psa z maszerem. Maszer musi dzielić obciążenie między sobą a psem, tak aby dla nikogo nie było ono zbyt uciążliwe.
Kolejną rzeczą jaką trzeba wiedzieć, to to dlaczego Haski chce ciągnąć? Powody generalnie są dwa: współzawodnictwo i ciekawość.
Współzawodnictwo.
Jeżeli wycieczka składa się z kilku zespołów pies/maszer to psy będą urządzać sobie zawody, dzięki czemu wycieczka będzie mknęła do przodu, niekiedy nawet z zawrotną prędkością. Często też w sytuacji gdy członek wycieczki, nie jadący z psem, wysunie się na czoło, to pies w zaprzęgu będzie próbował go przegonić.
Ciekawość.
Pies po prostu chce poznać teren. Coś znajduje się na horyzoncie do czego trzeba czym prędzej popędzić i obwąchać z bliska lub niezwykle interesujące jest to co pojawi się za zakrętem drogi.
Zrozumienie i zaspokajanie tych psich potrzeb oraz właściwe
Tagi:
———
Powrót