Historia

2009-09-21 16:37

 Wstaw to na swój profil jeżeli ty też kochasz czworonogi!!!


Przeczytajcietąhistorię, historię biednej istoty, która w nas ludziach pokładałacałeswoje zaufanie, która poza nami ludźmi świata nie widziała, .... aktóraz rąk „człowieka” dokonała żywota w męczarniach...

Otóż istota ta Ozzy, cudowny golden retriever, stracił Państwa w niewyjaśnionych okolicznościach...

Jegodobreserce wyczuło inną dobrą duszę w ludzkiej postaci, Zuzię, wtrakciespaceru Zuzi z psami, Ozzy podszedł do Niej spojrzał i ... TaOsoba oWielkim Sercu nie miała sumienia zostawić Go na ulicy...

Wzięła Go ze sobą...

Fakt iż sam posiada dwa psy nie pozwolił Jej na to, żeby posiadała trzeciego...

Zaczęłamuszukać dobrego domu, w którym Pies znajdzie swoje miejsce na Ziemii,wktórym pozostanie do końca życia, w którym będzie tymkochanym,wspaniałym Przyjacielem człowieka...

Dzięki zaangażowaniu kilku osób, między innymi Ani wydawało się, że Ozzy złapał Pana Boga za nogi...

Poogłoszeniuw prasie, zgłosiła się niejaka Aga, osoba bardzoprzekonywująca, bardzomiła, warunki, które miała zapewnić Ozziemusprawiały iż każdy czuł, żePies trafił na swego człowieka...

Ozzy,pies z zapaleniem jąder,ale w bardzo dobrym stanie, z zawszeuśmiechniętym pyskiem i zawszerozmachaną łapką , z ranami popoparzeniach, był według Agi tymwymarzonym jedynym Przyjacielem, tymbardziej, że pół roku wcześniejodszedł ich inny goldek...

Nasz czworonożny Przyjaciel został przekazany w Jej ręce...

Miał trafić do domu z ogrodem rodziców Agi, wszyscy cieszyli się jak szaleni, kolejne psie życie uratowane...

Ale...

Ale... Już jeden dzień po przyjęciu Ozziego przez Agę nastąpiła cisza, niepokojąca cisza...

Brak jakiegokolwiek kontaktu z tą dziewczyną, brak jakichkolwiek wieści o Ozzim...

Wszystkichtobardzo zaniepokoiło, nie tak miało być... W piątek dwa dnipoprzekazaniu Ozziego miał On trafić do rodziców Agi, miałazostaćpodpisana umowa adopcyjna, miał być cały czas utrzymywanykontakt...

A tu nic, tu przeraźliwa cisza... L

Gdy na jednym z forum internetowych ostrzeżono Agę, że ktoś się do niej wybiera z wizytą, dziewczyna wysłała sms-a: PIES ZDECHŁ.

Stało się to niby nagle, w ciągu niecałej godziny pochowała psa...

Niktw to nie wierzył... Nie wiedzieliśmy co o tym sądzić, ale każdy miałnadzieję, że dziewczynie coś pomieszało się w głowie...

W/w Aga zaoferowała się z pokazaniem miejsca pochówku Psa...

W końcu ludzie zaniepokojeniu losem Psiaka konspiracyjnie pojawili się w miejscu, gdzie Pies miał przebywać...

Otworzył im ojciec dziewczyny, tłumacząc, że Aga jest osobą dorosłą i sama odpowiada za to co robi....

Było już późno, dobrzy ludzie, którzy z daleka przybyli sprawdzić co się dzieje z Ozzim musieli wracać do siebie...

Rano ponownie zadzwonili do Agi...

Odebrała, po długich namowach umówiła się z Nimi i pojechała...

Wskazała miejsce pochówku, każdy jeszcze wierzył, że to nieprawda...

Alejednakpo odkopaniu okazało się, że rzeczywiście Ozzy NIE ŻYJE...Aganiewzruszonym tonem powiedziała, ze nie dała Psu antybiotyku...

Jednak jak wytłumaczyć to, że wszędzie było pełno krwi????

Aga odeszła w dal... nic jej nie obchodziło....

Dzielny Krzysztof i Magda zrobili zdjęcia, wzięli doczesne ciało Ozziego i zawieźli Go na sekcję do AR we Wrocławiu...

Na wyniki czekaliśmy do dziś...

Istałosię, wyniki dotarły: Ozzy został z premedytacją zabity, zostałzabitywskutek uderzeń tępym narzędziem, miał złamane większość kości,ale miałteż wolę życia...

Wiadomo, że zanim odszedł cierpiał kilka godzin, wielce prawdopodobne jest, że został zakopany jeszcze za żywota ....

Najgorsze jest to, że weterynarz już w sobotę stwierdził, że Pies nie żyje od około 3 dni, czyli od środy...

Od dnia, w którym trafił do Agi... Wniosek nasuwa się sam...

Ozzy,Pies,który szukał przyjaciela przez wielkie P, który nam ufał zostałzpremedytacją zabrany tylko po to, żeby Go zakatować...

Nie wiadomo czy działała sama, raczej ciężko w to uwierzyć, być może w sprawę zaangażowane były także inne osoby...

A raczej na pewno... Jak drobna dziewczyna wykopałaby grób w miejscu leżącym ugorem, jak przeniosłaby do niego Ozziego???? 

tobestialskozamordowany Golden Retriver, który zaufał człowiekowi. Poprzeczytaniutej historii po prostu brak mi słów, chciało mi siępłakać. Dowiedziałamsię do czego zdolny jest człowiek wobecbezbronnego stworzenia, któryjest naszym przyjacielem, a potem możesię również tak zachować nawetwobec drugiego człowieka...

oto zdjęcia ozzego przed smiercią:





cudowny prawda:)?

a oto zdjęcie po tragicznym cierpieniu....


zapalmy znicz pamięci dla niego....



wklejajcie to do notek...

 

Klikając- pomagamy [!]

To nic nie kosztuje.. a życie innym ratuje [!]

1. www. pajacyk .pl - klikamy na brzuszek pajacyka
2. www .thehun gersite. com - klikamy na pomarańczowy prostokąt z napisem "HELP FEED THE HUNGRY"
3.https://w ww.th ebreast canc ersit e.com - klikamy na różowy prostokąt z napisem "FUND FREE MAMMOGRAMS"
4. http:/ /www.thec ildhe althsite.com - klikamy na niebieski protokąt z napisem "FUND HEALTHCARE FOR CHILDREN"
5. http:/ /www.thelite racysite .com - klikamyy na czerwony prostokąt z napisem "FUND BOOKS FOR KIDS"
6. http:/ /www.th erain forest site.com - klikamy na zielony prostokąt z napisem "PRESERVE ENDANGERED LAND"
7. http:/ /www.t heanim alres cuesite.com - klikamy na frioletowy prosokąt z napisem "FUND FOOD FOR ANIMALS"


Klikać można tylko 1 raz dziennie, ale kliknięcie na każdą z tych stron to:
1. Pomoc polskim głodnym dzieciom!
2. Pomoc głodnym dzieciom na świecie!
3. Fundacja mammogramów dla kobiet z rakiem piersi!
4. Fundacja medykamentów dla chorych dzieci na świecie!
5. Fundacja książek dla dzieci, które nie mogą chodzić do szkoły bo ich nie mają!
6. Wpłata na ochrone przyrody na świecie (Przyroda żywi!)
7. Wpłata na pomoc zwierzętom na świecie!

-_-pomagajmy-_-

 

KOPIOWAĆ I WKLEJAĆ GDZIE SIĘ DA [!]
 

Powrót